Posty

Falenty, tam gdzie przyroda spotyka się z historią

Obraz
Od kiedy zaczęłam interesować się ornitologią, czyli całkiem od niedawna 😊 Falenty, miejscowość położona na południe od Warszawy,   stała się moim ulubionym miejscem spacerów i przejażdżek rowerowych. Już wcześniej zdarzało mi się tu bywać, głównie wczesną wiosną albo latem przejeżdżać rowerem , w drodze do pracy albo na działkę. Zawsze lubiłam to miejsce, a teraz po prostu je uwielbiam. 😊   Pokaźną część Falent stanowi Rezerwat Przyrody Stawy Raszyńskie, utworzony w 1978 r. dla ochrony występującego tu ptactwa. W skład rezerwatu wchodzi 13 stawów wraz z otaczającymi je terenami. Pierwsze stawy rybne powstały tu już pod koniec osiemnastego wieku i stanowiły część tutejszego majątku. Po II wojnie światowej stawy przekazano ośrodkowi szkolenia rolniczego, a w 1964 stały się własnością Instytutu Melioracji i Użytków Zielonych (dziś Instytut Technologiczno-Przyrodniczy).   Siedzibę Instytutu stanowi położony przy Alei Hrabskiej, wczesnobarokowy Pałac. Budynek otoczony jest parkiem k

Kanada, trochę jakby z innego świata :-)

Obraz
    Myślę Kanada, widzę przestrzeń i wodę, jeziora, rezerwaty Indian, piękne zachody słońca, wodospady, rzeki, wyspy i mosty. Czuję spokój…może poza tymi korkami w okolicach największych miast. 😊 Co zrobiło na mnie największe wrażenie?  Wodospady. Ten najbardziej znany - Niagara, na granicy ze Stanami naprawdę robi wrażenie. Mogłabym godzinami wpatrywać się w spadającą, turkusową wodę Horseshoe Falls, (kanadyjska część wodospadu: Podkowa ), podziwiać posadzone przy deptakach kwiaty i różnokolorowe motyle. Piękno wodospadu wybacza kiczowatość miasta, które powstało tuż obok. Niezapomnianych, mokrych wrażeń dostarcza przejażdżka statkiem tuż pod American Falls (jeden z amerykańskich wodospadów). Statek podpływa dość blisko spadającej wody, nawet kolorowe płaszcze przeciwdeszczowe nie są w stanie zabezpieczyć turystów przed wilgocią. Dodatkowo przy dobrej pogodzie kropelki wody mienią się kolorami tęczy. To jedna z najciekawszych atrakcji turystycznych, jakich kiedykolwiek doświa

A może byśmy tak… wpadli na dzień do Tomaszowa?

Obraz
Rozpędziłam się ostatnio z moimi wojażami…dalej, bardziej, mocniej, więcej. I nagle …stop, przerwa na koronarefleksję. I nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Przypomniało mi się, że tyle pięknych, magicznych, nieodkrytych miejsc w pobliżu. Odszukałam notes, w którym jakiś czas temu zapisałam inspiracje na jednodniowe wycieczki za miasto. Och, teraz idealny czas na taki wypad. Konkurs wygrał Tomaszów Mazowiecki :-) Bo dość blisko z Warszawy i dla każdego coś miłego. Jedziemy. Niebieskie Źródła – obowiązkowy punkt programu ! Klimatyczny rezerwat przyrody, niezwykłe miejsce, położone w południowo-wschodniej części Tomaszowa, w dolinie rzeki Pilicy. Centralny punkt rezerwatu to zielono-niebieskie wapienne źródła. Kolor źródeł zależy od pogody i pory dnia. Woda pulsuje tu ponad swoją powierzchnię, jest krystalicznie czysta i przez cały rok utrzymuje tę samą temperaturę – 9 stopni. Źródła stanowią początek Rzeki Jana. Uwagę zwraca także okoliczne pt